piątek, 6 stycznia 2023

EMILIAN KAMIŃSKI - moja OSTATNIA rozmowa z Mistrzem


 

Święta, święta i po świętach, był Sylwester i już mamy 2023 rok.

 Jak mi minęły święta, szybko. Było miło, sympatycznie, rodzinnie i towarzysko. Dostałam mnóstwo fajnych prezentów, ale to nie jest najważniejsze, ważne są spotkania, pogaduchy i magiczna atmosfera. Co prawda święta nie mają już takiej magi, co kiedyś, ale mimo wszystko człowiek na nie czeka, no i na barszczyk z uszkami. Na to ostatnie czekam zawsze z utęsknieniem, to moja ulubiona potrawa wigilijna.  A Sylwester był w tym roku fantastyczny! Ja Sylwestra nie znoszę, a już siedzenie, obżeranie się, picie i oglądanie Sylwestrów czy to z TVP, Polsat to w ogóle koszmar. Na szczęście nie posiadam telewizora, ale bywałam na tego typu imprezy zapraszana w ubiegłych latach i odmawiałam. Ten Sylwester był zupełnie inny, poszłam z przyjaciółmi do lokalu i bawiłam się super! Nie schodziłam z parkietu, muzyka była fantastyczna! Żadnej, ale to żadnej piosenki typu disco w polu. Didżej puszczał świetną muzykę, lata osiemdziesiąte, sześćdziesiąte, siedemdziesiąte, dziewięćdziesiąte, rock, a nawet metal, polskie piosenki, parkiet był pełen tańczących, zdarzały się momenty, że na parkiecie był taki tłum, że trochę ciężko się tańczyło. Gość puszczał takie kawałki, jakie chcieli ludzie. W ogóle fajny lokal z super klimatem i obsługą!  

No i mamy już 2023 rok, jakieś postanowienia, podsumowania 2022 hmmm... Mam nadzieję, że ten rok będzie obfitował w fajne wydarzenia, super imprezy i że przyniesie nowe, pozytywne rzeczy. Że nie będzie nudy, marazmu, beznadziei, smutku. Że wypali jedna z  zamierzonych przeze mnie rzeczy, oczywiście moi najbliżsi i przyjaciele będą zdrowi. A postanowienia, ja nic nie postanawiam, mam plany i chcę je realizować po prostu.

A czego wszystkim i sobie życzę? Przede wszystkim spokoju, ale takiego wewnętrznego, równowagi, harmonii ze światem, błogości. Bo oczywiście niech się dzieje jak najwięcej miłych, wesołych, ciekawych i zwariowanych rzeczy!  A jaki był 2022 rok? Nie był może najgorszy, ale mógł by być lepszy... Ogólnie nie najlepiej się w świecie dzieje. A prywatnie w miarę ok... To tyle!


 

Na koniec zremiksowana piosenka zespołu Jaśmin Za Nowy Rok. Myślę, że adekwatna do mojego postu, a więc Za Nowy Rok!


 

niedziela, 11 grudnia 2022

Żegnaj Wielki Szu!

 Jan Nowicki, wybitny aktor teatralny, filmowy i telewizyjny, nie żyje. Zmarł w wieku 83 lat w swoim domu w Krzewencie. Informację o śmierci artysty potwierdził burmistrz miasta Kowal Eugeniusz Gołembiewski.

83. urodziny Jan Nowicki obchodził 5 listopada. Nie żyje Jan Nowicki Dla mnie geniusz, aktor o niebywałej charyzmie, w młodości niesamowicie przystojny! Do tej pory nie mogę uwierzyć, że już go ne zobaczę na ekranie w nowych produkcjach filmowych...






 Zagrał między innymi w Biesach Dostojewskiego w słynnej inscenizacji Andrzeja Wajdy w Teatrze Starym w Krakowie.  To w „Biesach”, pracując nad adaptacją Camusa, Wajda stale poszerzał tekst sztuki o kolejne partie z powieści. Tworzyło to chaos doprowadzający wszystkich do rozpaczy, co przyznał sam Wajda w autobiografii. I dodawał: „Jan Nowicki, zapytany przez Krystynę Zachwatowicz, dlaczego nie uczy się tekstu, odpowiedział, że zrobi to wtedy, kiedy reżyser nauczy się reżyserować”. 



No cóż wielcy odchodzą... Smutno...

 


 Nie żyje Christine McVie. Wokalistka Fleetwood Mac

Nie żyje Christine McVie, wokalistka zespołu Fleetwood Mac. To właśnie jej grupa zawdzięcza takie hity jak „Little Lies”, „Everywhere”, „Don’t Stop”, „Say You Love Me”, i „Songbird”. Rodzina piosenkarki poinformowała, że zmarła ona po krótkim pobycie w szpitalu, otoczona najbliższymi. Nie żyje Christine McVie. Wokalistka Fleetwood Mac. Fleetwood Mac jedna z moich ukochanych grup muzycznych, absolutnie uwielbiam, niesamowici, cudowne piosenki, zawsze mam ciary, jak słucham ich nagrań! Tyle fenomenalnej muzyki, wyśmienitych piosenek! Smutno...


 

 

niedziela, 6 listopada 2022

Zamówiłam pięć książek

 „Powiedz mi, jakie książki masz w domu, a powiem ci, kim jesteś.”
Jarosław Iwaszkiewicz 

No ja między innymi mam takie. Ostatnio zamówiłam pięć książek i właśnie wczoraj odebrałam z paczkomatu. I tak będę sobie czytać w listopadzie...

 




 

Warszawa i Teatr Narodowy

 W październiku byłam na wycieczce z pracy w Warszawie w Teatrze Narodowym. Pogoda dopisywała, było pięknie, ciepło i słonecznie. Prawdziwa złota polska jesień. Co prawda nie przepadam za Warszawą, zdecydowanie wolę Kraków, bo ma niesamowity klimat i jak dla mnie niepowtarzalną magię. Jednak nasza stolica mnie tym razem zauroczyła, w świetle jesiennego, październikowego słońca wyglądała pięknie. Trochę pospacerowałam z koleżankami i pooddychałam klimatem Warszawy, wszystko zależy od ekipy z jaką się spędza czas, a moje koleżanki z pracy są fantastyczne. Nawet w dziurze zabitej dechami, czuła bym się  z nimi super! Obiad mieliśmy w restauracji Kuchnia u Wieniawy (polska kuchnia oficerska). Ja wybrałam zestaw bez mięsa, czyli gołąbki z kaszą i grzybami palce lizać  U Wieniawy Polecam!

A „Piknik pod Wiszącą Skałą” w reżyserii Leny Frankiewicz to bardzo trudna, ale niesamowita sztuka, na końcowych scenach aż się popłakałam. Spektakl był piękny wizualnie i znakomicie zagrany!  Cudowne Ewa Wiśniewska, Gabriela Muskała i Ifi Ude! Wspaniała muzyka, kostiumy, dekoracje!  Czytałam książkę i pamiętam film Petera Weira, który mnie zachwycił, a teraz spektakl pełen magii, mistycyzmu, snu, tajemnicy, przeplatanych wierzeniami Aborygenów coś absolutnie fantastycznego! No w końcu to Teatr Narodowy! Teatr Narodowy











 

 Kila zdjęć mojego autorstwa

 

Zdjęcie teatru z internetu
 

niedziela, 23 października 2022

Byłam ostatnio w kinie...

Byłam ostatnio w kinie na filmie „Johnny”, historii o księdzu Janie Kaczkowskim założycielu hospicjum dla osób chorych a raka w Pucku, który niestety sam zmarł na tą straszną chorobę w wieku zaledwie 39 lat. Miał glejaka. Piękny, momentami zabawny i bardzo wzruszający film. Doskonały scenariusz i zdjęcia,wspaniały,oszczędny w środkach. Muzyka wbija w fotel, jak i cała historia. To kino, którego się nie zapomina! W filmie znalazły się dwa ponadczasowe covery w świetnym wykonaniu Dawida Podsiadły: „Nic nie może wiecznie trwać” z repertuaru Anny Jantar oraz „Bóg” z repertuaru zespołu T.Love. Szczerze polecam! Ogrodnik to geniusz aktorstwa, był wspaniały! Piotr Trojan też bardzo mi się podobał i Maria Pakulnis! Nie słuchajcie ekspertów, idźcie na film!!! 


 

Na koniec wywiad z księdzem Kaczkowskim w programie Tomasza Lisa



Święta, święta i po swiętach! Mamy od dwudziestu jeden dni 2025 rok!

Grudzień minął tak szybko, zaraz minie styczeń. Dni lecą jak oszalałe, ani się człowiek obejrzy będzie Wielkanoc. Jak byłam w podstawówce, d...